Wychodziłyśmy właśnie z festiwalu fantastyki Latarnicon, kiedy Bogdanka zaproponowała, żeby zajrzeć jeszcze nad morze. Mieszkamy nad Bałtykiem, ale Bogdanka nie przyjeżdża do nas zbyt często, więc warto było wykorzystać ten czas i nacieszyć się Kołobrzegiem.
Po drodze zaproponowałam jej krótką sesję zdjęciową. Zaczęłyśmy na plaży, a potem zdjęcia powstawały spontanicznie w kolejnych miejscach: wśród nadmorskiej zieleni, na parkowej ławce i przy przejściu nad torami kolejowymi.
Tak powstała niewielka, trochę przypadkowa, ale bardzo spójna seria zdjęć.
I jeszcze jeden szczegół, który musiał się w niej znaleźć. Książka, którą dostałyśmy podczas pierwszej edycji Latarniconu w Kołobrzegu, szybko stała się częścią sesji i naturalnym rekwizytem.
Model: Sitnikova Bogdana

You may also like

Back to Top